top of page
Moje historie: Blog2

Warszawski bokser

  • 2 cze
  • 1 minut(y) czytania

Warszawa w międzywojniu z układami politycznymi, kryminalnym światkiem i przeczuciem zbliżającej się zagłady. „Król” to opowieść o ostatnich latach, w których Żydzi byli znaczącą częścią polskiej rzeczywistości. Jakub Szapiro, gangster o żydowskich korzeniach, z zimną krwią zabija swoich i nieswoich, jeśli w jakiś sposób narazili się szefowi. Wciągająca opowieść o półświatku przesiąknięta jest smutkiem. Nadzieja bohaterów na lepszą przyszłość jest złudzeniem.

Twardoch jest przygotowany do opisywania przedwojennych realiów, politycznych dyskusji i żydowskiej kultury. Kupiła mnie wewnętrzna wrażliwość Jakuba, chociaż rozwiązanie historii ostatecznie nie przekonało. Za dużo przesiadywania u Ryfki w burdelu, macania dziewczyn i przemocy seksualnej. Za mało gangsterskiego życia ukazującego wyraźniej brutalność głównego bohatera. A przynajmniej takie wnioski wysnułyśmy na Śniadaniowym Klubie Książki.

Wszędzie są głupi i mądrzy, ale najgłupsi się wyłącznie między inteligencją zdarzają.

Komentarze


Moje historie: Subscribe
  • Tumblr
  • Instagram
  • facebook

©2020 by mowa prosta. Proudly created with Wix.com

bottom of page