top of page
Szukaj


Pod znakiem Siewcy
Początek jesieni w Śniadaniowym Klubie Książkowym pod znakiem Siewcy. Obrady odbyły się wyjątkowo podczas spaceru przy zachodzie słońca i złotych liściach. Następnego dnia lało jak z cebra. W „Przypowieści o siewcy” pory roku tracą znaczenie, a deszcz jest rzadkim ewenementem. Nastoletnia Lauren, córka pastora, opisuje życie codzienne na jednym z osiedli otoczonych murem, przygotowując czytelnika na nieuniknioną podróż w poszukiwaniu lepszego życia.
7 dni temu1 minut(y) czytania


Słuchasz go na własne ryzyko
Stworzony przez potomków niewolników z Afryki, urodzony z nowoorleańskiego bluesa, rozwinięty w Chicago i wzdłuż Mississippi, jazz od tego momentu zawitał w gorącym Chicago i na spokojnym Zachodnim Wybrzeżu, skończył w Nowym Jorku, spędził kwiecień w Paryżu i noc w Tunezji.
19 paź1 minut(y) czytania


Doris i jej notesy
Myślę, że nigdy nie sięgnęłabym po tę pozycję, gdyby nie Dyskusyjny Klub Czytelniczy w antykwariacie Abecadło. Tęsknię za tymi spotkaniami. Motywowały do poszerzenia literackich horyzontów i dawały przestrzeń na każdą opinię.
22 wrz1 minut(y) czytania


Bóg złożony w szyszkach na poboczu drogi
Herrang nadałby się na scenerię postapokaliptycznego filmu albo thrilleru z motywem fantastycznym.
14 wrz1 minut(y) czytania


Łoskot zdychającego serca
Jedyną nadzieją jest piękna Nadieżda, z którą główny bohater rozmawia na huśtawce podwieszonej nad sceną, przeżywając ostatnią miłość przed samospaleniem się na rzecz ojczyzny.
7 wrz1 minut(y) czytania


Summertime in Herräng
Mój dziennik z Herräng zaczyna się od zdania „Nie pamiętam już dat”, chociaż nie mogłabym być tam dłużej niż jeden lub dwa dni.
31 sie1 minut(y) czytania


Kłębowisko ukrytej wrażliwości
François Mauriac jest moim nowym mistrzem prozy psychologicznej. Podążałam za jego hipnotyzującą powieścią – osądzając i współczując, kiedy chciał.
24 sie1 minut(y) czytania


Karenina
Annę Kareninę należy przeczytać, żeby zrozumieć, dlaczego Teresa w „Nieznośnej lekkości bytu” nazywa swojego psa Kareninem. I żeby nie zatrzymać się na adaptacji Joe Wrighta, który w krótkiej formie zdołał mógł kilka scen romansu z powieści, która jest przekrojem dziewiętnastowiecznego społeczeństwa.
16 cze1 minut(y) czytania


Oddział kastracyjny
„Lot nad kukułczym gniazdem” kojarzy się przede wszystkim z Jackiem Nicholsonem w roli buntowniczego pacjenta. Ale powieść Kena Keseya pokazuje, inną perspektywę. Autor wchodzi w głowę Wodza. Dla Indianina McMurphy jest bohaterem walki o męskość. Oddział psychiatryczny przypomina świat z Seksmisji. Siostra Ratched, jej podwładne, wszystkie wspomniane i występujące matki oraz żony zajmują się kastrowaniem pacjentów. Jedyne dobre kobiety to prostytutki, które McMurphy przyprowa
9 cze1 minut(y) czytania


Warszawski bokser
Warszawa w międzywojniu z układami politycznymi, kryminalnym światkiem i przeczuciem zbliżającej się zagłady. „Król” to opowieść o ostatnich latach, w których Żydzi byli znaczącą częścią polskiej rzeczywistości.
2 cze1 minut(y) czytania


O wilkach, skarbach, kochankach, świerzbie
O tej książce chciałam napisać już dawno. Albo właściwie chciałam o niej wspominać ciągle. Dopasowywać zwiedzone miasta do „niewidzialnych miast”. Opowiadać o miejscach cytatami z Calvina. Ale to trudne, wymaga dostrzegania niewidzialnego. „Niewidzialne miasta” to literatura w duchu OuLiPlo. Jest łamigłówką, ale jej matematyczna precyzja pozwala snuć poetycką opowieść. Matematyczna i metafizyczna. Calvino wybrał 55 miast, ale mówił, że „nie wystarczy sama chęć napisania książ
19 maj1 minut(y) czytania


"Nieograniczone umiejętności łudzenia się"
Nawet jeśli żadna z postaci nie kupi waszego serca, to uczyni to poetyka Márqueza. Jak nikt inny potrafi opisać kolory, smaki, zapach powietrza i uczucia kłębiące się pod serduchem.
12 maj1 minut(y) czytania


Ryby, ryby, sarny
„Śmierć pięknych saren” to mowa prosta, poruszająca do głębi w pierwszej części poświęconej ojcu, później uziemiona w rybackich przygodach. W nich słowa nabierają najwięcej z natury. Także nawet przekleństwo staje się „powiewem wietrzyka”.
28 kwi1 minut(y) czytania


Słodkie życie
Tylko jeden moment, gdy gasną światła i kolumny świątyni oświetlone są blaskiem zapalonego ogniska. Wszystko pogrąża się jakby w monochromatycznym drzeworycie. Ten obraz próbuję zapamiętać.
21 kwi2 minut(y) czytania


Zapałczany w ogniu krytyki
Po lekturze „Światłoczułości” mam w głowie przede wszystkim pytanie, kim jest Jakub Jarno? Na okładce napisano o autorze, że „mieszka z rodziną na wsi” i postanowił pozostać w ukryciu. Niech ten pan zdradzi mi sekret, jak wydać debiut i zachować czystość w świecie powszechnego marketingu. Musi się kryć za tym pisarzem jakiś kapitał, bo gdyby nie sugestia, że w tej historii jest element autobiograficzny, nie miałabym wątpliwości, że to zmyślona historia. Jestem niedowiarkiem i
13 kwi2 minut(y) czytania


Muss es sein?
Tomasz, lekarz z zawodu, kochanek z pasji, żyjący według zasady, że romans powinien trwać trzy spotkania lub odnawiać się co kwartał i Teresa, dziewczyna z koszyka.
6 kwi1 minut(y) czytania


Sierżant-technik Garp
To biografia fikcyjnej postaci – S.T. Garpa, wpisanego w ramy dziwactwa przez sam sposób, w jaki został poczęty. Wychowany przez swoją matkę, niezależną Jenny Fields, wyrasta na zwykłego nerwicowca z zamiłowaniem do literatury.
31 mar1 minut(y) czytania


O włoskich problemach według Hoopera
Jestem italofilem, więc książka momentalnie mnie wciągnęła, zwłaszcza że nie jest powierzchownym obrazem malowniczych Włoch, tylko głębokim zanurzeniem w problematykę społeczną. Brytyjski dziennikarz przez pięć lat pracował w Rzymie jako korespondent. Elektryzuje przede wszystkim anegdotami, które w najbardziej wyrazisty sposób pokazują psychologiczny portret... no właśnie — kogo?
23 mar1 minut(y) czytania


Pani de Pommeraye i miłosne przygody Kubusia
Anegdotyczna, żartobliwa powieść, w której narrator kpi sobie z czytelnika, a bohaterowie wpadają w sytuacyjny humor jak śliwka w kompot. Typowa atmosfera francuskiej komedii.
16 mar1 minut(y) czytania


Kto chciałby żyć wiecznie? - wspomnienia ze Szkocji
Nazywają je highlands — wzgórza, w których mieszkali dawni Szkoci, nieustraszone plemiona, których obawiali się cesarze i królowie. W dolinach kryją się podłużne jeziora, ciemne jak noc. Wodospady przypominają mi Islandię.
9 mar3 minut(y) czytania
bottom of page